Bipolar Bears

musicnews musicnews

NEVERMORE - The Obsidian Conspiracy

Data: 2010-05-31
Poleć ten artykuł innym:
Dodaj do digg Dodaj do facebook Dodaj do delicious Dodaj do linkedin Dodaj do myspace Dodaj do wykop.pl Dodaj do blip.pl Dodaj do flaker.pl

Może od razu do rzeczy? Przecież na nową płytę chłopaki z Seattle kazali nam czekać ponad pięć lat! Chociaż po głębszym namyśle… Właśnie tego Nevermore na "The Obsidian Conspiracy" wam nie zaserwuje – niezdecydowania. Dane z ekipą nie wahają się i nie kalkulują, na to nie ma czasu, a co najlepsze - to nie w ich stylu. Nevermore to nie casting-band, to nie nowe fryzury co rok i szminka na ustach całująca speców od marketingu w wytwórniach w cztery litery. Nevermore to thrashmetalowa machina czerpiąca z lat 80. i dokładająca do swojej muzyki inne naleciałości.

 

Pewnie zadajecie sobie pytanie – co w ich muzyce zmieniło się przez ostatnie pięć lat? W zasadzie to…nic! I to jest moim zdaniem najpiękniejszy aspekt "The Obsidian Conspiracy". Ta płyta jest jak siostra "This Godless Endevour", nie bliźniaczka, siostra! Siostra mówię! Włączacie ją i od razu wiecie, ze to Nevermore. To cechuje wielkie kapele, oni ten styl mają, dobrze wiedzą o tym i wyrobili go dzięki latom ciężkiego grania. Lubicie Nevermore? Lubicie jak Loomis wyczynia cuda na swojej gitarze i gdy Dane błyskawicznie przechodzi z niskich do skrajnie wysokich partii, że jego struny głosowe prawie eksplodują? No to na pewno się nie zawiedziecie. Co więcej, założę się, że będziecie zachwyceni.

 

Paweł Parcheta


Tagi:
Nevermore, Obsidian Conspiracy

Dodaj komentarz

Komentarze

Oto recenzja napisana przez kogoś, kto słuchał płyty jeden raz. O ile w ogóle. Co konkretnego zostało napisane w tej "recenzji"? Chyba że to materiał promo, bo tak to wygląda, wtedy ok. A płyta ajebista, ale nie dlatego że jest "siostrą ale nie bliźniaczką" TGE... (wtf?)

(2010-06-04 | 18:00)

~ bauer

musicnews MusicNews