musicnews musicnews

EXODUS - Exhibit B: The Human Condition

Data: 2010-06-24
Poleć ten artykuł innym:
Dodaj do digg Dodaj do facebook Dodaj do delicious Dodaj do linkedin Dodaj do myspace Dodaj do wykop.pl Dodaj do blip.pl Dodaj do flaker.pl

Media muzyczne zdominowała ostatnio euforia towarzysząca pierwszemu w historii tournee wielkiej czwórki. Rozumiem to, bo historia zaiste dzieje się na naszych oczach. Ale z drugiej strony, tak sobie myślę, że gdyby ktoś wpadł na pomysł zorganizowania trasy w składzie: Exodus, Testament, Overkill i Death Angel, to wcale by nie było gorzej. A już na pewno nie pod względem artystycznym, bo grono weteranów thrash metalu, którzy nie mieli tyle szczęścia w muzycznym biznesie co koledzy z The Big Four - a wartość ich dokonań artystycznych nie jest bynajmniej mniejsza od twórczości ekipy z Sonisphere - jest całkiem pokaźne. Najlepszym przykładem są tu weterani z Exodus. Nowy, dziewiąty studyjny album z premierowym materiałem potwierdza, że niezniszczalny Gary Holt i jego kompanii w kwestii thrashowego łomotu należą do ścisłej światowej czołówki.

 

Już otwierający "The Ballad of Leonard And Charles" zwiastuje, że możemy mieć tym razem do czynienia z najlepszym krążkiem grupy od czasu "Tempo of The Damned". Trwający ponad godzinę materiał to dla każdego miłośnika gatunku zastrzyk adrenaliny prosto w serce. Tnące powietrze riffy Holta i Altusa, marszowe pochody, metalicznie pobrzękujący basowy silnik Gibsona i precyzyjne punktowanie Huntinga przeplatają się w epickich kolosach - większość z 13 nowych utworów trwa ponad 6 minut, niektóre sporo dłużej - nad tym wszystkim dominuje skrzek Dukesa, który z albumu na album staje się coraz lepszym wokalistą. Słychać to chociażby w "Hammer and Life". Więcej w jego głosie pewności siebie. Szerszy jest wchlarz barw, którymi operuje.

 

Wyróżnianie którekgokolwiek z utworów jest o tyle trudne, że album przypomina monolit. Gatunkowe kanony nie są ani przez chwilę naciągane. Cała rozgrywka ma miejsce na boisku gospodarzy - że pozwolę sobie na użycie piłkarskiej terminologii. Huraganowe ataki Exodus w "Class Dismissed" muszą robić wrażenie. Podobnie jak - odlegle przywołujące echa "Seasons In The Abyss" - walcowaty ciężar "Nanking", czy natrętnie hiciorowata przebojowość "Downfall". Ale mógłbym tak wymieniać jeszcze długo.

 

Exodus nie spuszcza z tonu. Wręcz przeciwnie. Wraz z upływem czasu - podobnie jak ziomkowie z Testament - potwierdza pozycję na szpicy gatunku w XXI w. "Exhibit B" to thrashowy majstersztyk i nawet jeżeli zastanawiacie się, czy sięgąć po ten album tylko dlatego, że gdzieś mignęła wam informacja o tym, jaka była macierzysta formacja Kirka Hammetta, zróbcie to. Bo na dziś obok "The Obsidian Conspiracy" mamy do czynienia z thrashmetalowa płytą roku.

 

Maciej Miskiewicz


Tagi:
Exodus, Exhibit B: The Human Condition

Dodaj komentarz

Komentarze

kurde, przesluchalem ta plyte 5 razy i odpadlem. gdyby skrocili ja o 20min i kompozycje bylyby DO 5min to latwiej by sie to przelknelo. dobra plyta jak na stary amerykanski thrash, ale ja osobiscie poza 2 zdaniami nic wiecej o niej powiedziec nie potrafie:| a pomysl z 2 wielka czworka jeszcze lepszy!!! komercyjnie pewnie tez by to niezle wyszlo:) Ja bym jeszcze dorzucil wielka czworke niemieckiego thrasha w skladzie Kreator, Sodom, Destruction i...Exhumer!!!! ajc:)

(2010-06-25 | 14:36)

~ zakapior

musicnews MusicNews