Dlaczego zakochujemy się w tym wielkim winylowym oszustwie?

Udostępnij:

Więc Dzień Sklepu Rekordów Świata jest tutaj po raz kolejny. Ile to już minął rok. 

Pod koniec 2016 roku, według powszechnych doniesień, po raz pierwszy w historii sprzedaż albumów winylowych przekroczyła poziom cyfrowych pobrań.

Nowi artyści, jak również zespoły o ugruntowanej pozycji, wydają teraz oczywiście płyty winylowe. Całe tylne katalogi są pospiesznie tłoczone. W zeszłym miesiącu w East London otwarto Crypt Of The Wizard Records, sklep dla "wymagających maniaków heavy metalu". Najbardziej wymagający DJ'owie oferują zestawy "tylko winylowe".  Nowo założona wytwórnia płytowa Omerta Inc sprzedaje tylko winyle.

Jest genialny, piękny, czarny i jedwabisty palec dla dastardly demi-lordów cyfrowej dominacji nad światem.

Jednak, według sondażu BBC/ICM z ubiegłego roku, 41 procent osób, które kupują winyle, ma gramofon, ale go nie używa, a 7 procent kupujących winyle nie posiada nawet gramofonu.

Więc, coś jest nie tak. Po tym wszystkim, płyta winylowa często ustawia nabywcę z powrotem nie bardzo fajne £20-Ł30.
Istnieją dwa kluczowe rynki. Po pierwsze, sub30s, którzy dostają się do przestarzałego formatu, gdy ładunek muzyki jest wolny lub super-cheap usłyszeć / pobrać, ponieważ: a) są idiotami i b) jest tylko tak wiele szczotek niedźwiedzi, miseczek i rowerów do wypiekania kości z koszami na chleb można kupić, aż trzeba ślepo przejść do następnego rocznika. 

Ta sama generacja ma tendencję do posiadania stereo o wartości 100 funtów - połowę ceny zestawu Bowiego - z rysikiem wykonanym ze słomy i cyrkonu oraz głośników skrzynkowych zawierających dwupensowy głośnik wysokotonowy i niskotonowy o wartości grosza. Co dalej? Maszyny do nawijania szpuli? 8-torowych odtwarzaczy kasetowych? Gabinet drewniany Victrolas, który wypruwa drapieżne tanga, podczas gdy ich właściciele ucztują na białych tostach i kaszce quinotto?

Ale nie możesz winić tych dzieciaków, które są wkurzone. Urodzili się w zapakowanym wszechświecie, jakość Youtube-fi i Spotify-fi jest okropna, a przede wszystkim ich rodzice są kłamcami.

Podobnie jak ja, ich rodzice należą do drugiego rynku: ponad 40 osób, które posiadają już stos winylu, a także płyty CD i plastikowe teczki z siedmioma ósmymi kasetami, a jednocześnie zawdzięczają i lekceważą trylion nieindeksowanych cyfrowych plików do pobrania na różnego rodzaju strąkach, podkładkach i okrążeniach, żywych i martwych.

Daliśmy się już nabrać na przekręt w nowym formacie co najmniej trzykrotnie - w latach 70. z przejściem na kasetę audio, w latach 80. z płytami CD, a na przełomie 21. wieku z MP3 (MiniDiscs ignoruję, bo tak jest lepiej dla nas wszystkich). Więc dlaczego znowu podążamy tą samą ścieżką i zabieramy dzieci ze sobą? 
Krótka historia wyznaniowa może zilustrować, co się dzieje. 

Oprócz bardzo sporadycznych zakupów z drugiej ręki, nie kupowałem winylu w latach 1990-2014. Starzeję się, kontynuowałem słuchanie melodii, z którymi dorastałem, spędziłem kilka lat bez gramofonu, mieszkałem za granicą, podróżowałem, pracowałem, robiłem inne rzeczy. Nie było żadnego wezwania do uzupełnienia mojej kolekcji - i nikt mnie o to nie prosił. 

Potem, w połowie 2015 roku, przyjaciel ze starej szkoły, Mike, odwiedził mnie w domu w Totnes. Dogoniliśmy wiadomości, wspominając o piwo. Wspięliśmy się na stromą główną ulicę i jedliśmy paszteciki. Przechadzaliśmy się obok ekologicznych sklepów spożywczych, kawiarni dla rowerzystów, zielonych przedsiębiorstw pogrzebowych, niezależnej kwiaciarni, niezależnego piekarza, niezależnego doradcy finansowego, lokalnego sklepu z płytami.

Ale, oczywiście, nie przechadzaliśmy się obok sklepu z płytami. Weszliśmy prosto w jego zbyt przezroczyste drzwi wejściowe i poszliśmy w stronę brwi. 

Co, przecież, może lepiej dopełnić długo wyczekiwane spotkanie z najlepszym kumplem lepsze niż szybka naprawa winylu? Po prostu wchodząc do sklepu zabrał nas z powrotem do naszych nastolatków, kiedy szliśmy od naszej wsi Lancs do St Helens, aby kupić, powiedzmy, Bowie's David Live (10,99 funtów w 1982 roku, ogromna suma) po naszej cenie, przed przejściem 7,5 mil, aby zrobić popołudniową zmianę w szkole. Jeśli brzmi to jak scena z powieści Thomasa Hardy'ego, to tak się czułem: dwóch zmęczonych chłopów trzymających się naszego popu, naszego punka, naszej skały, jak nasi przodkowie robili kiedyś świąteczną jagnięcinę lub worek jęczmienia. Nie płaciliśmy za bilety autobusowe, ale nie za muzykę.
Ale nawet David Live wywołuje niewygodną myśl: Pamiętam jeden dziki moment, kiedy kupiłem go, może cztery lata później, na podwójnej kasecie. Dlaczego? Nie potrzebowałem tego. Nie posiadałem samochodu z odtwarzaczem kaset. Był nawet droższy od winylu - i nie jest to nawet świetna płyta! Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, ale istniał augur życia, które nadejdzie...

Cięcie do 2016 roku i jesteśmy w klasycznie urządzonym sklepie w nowym stylu, skanowanie wielobarwnych regałów ściennych, przerzucanie gatunków rack-up. Lo-fi. Grunge. Garaż.... Cohen. Jaskinia. Zderzenie.... X. Hüsker Dü, Bauhaus. Chwile, koncerty, głębokie, złożone doznania, zaciekłe muzyczne powiązania, powracają, by wypełnić umysł i ciało. Ciężko jest wybrać płytę do zabrania do domu, a to chyba największa przyjemność ze wszystkich. W końcu, każdy z nas kupuje płytę hip-hopową: Kupuję klasyczną płytę NWA (którą miałem tylko na TDK C90, wykonaną dla mnie przez niestety zaginionego przyjaciela o imieniu Steve, z którym kiedyś wyszedłem na sortie w Leeds, aby zdobyć długojęzyczny biały Nike Airs). Mike dostaje płytę Public Enemy. Wrócimy do mojego domu i zagramy w nie. Zachodnie wybrzeże wygrywa, Mike przyznaje, ale nie o to chodzi. Płyty wirują, a my razem wkraczamy w bujny wir muzycznej pamięci.

Socialmedia

Warte uwagi

Lampy wiszące w kuchni i ich charakterystyka

O kuchni często mówi się jako o sercu domu i trudno nie zgodzić się z tym, że w określeniu tym wcale nie kryje się wiele przesady. Już choćby dlatego tak duże znaczenie ma to, aby...

Nagłówek html

Lorem ipsum dolor sit amet consectetuer adi ising elit sed diam nonummy nibh euismodti ncidunt utlaoreet dolore magna aliquam er autem vel eum iriure dolor ind .