ROTENGEIST, SARATAN, MAIGRA - relacja z koncertu we Wrocławiu - 27. 02. 2010

Jeszcze nigdy nie zaczynałem pisania relacji w taki sposób, ale dziś postanowiłem zrobić wyjątek. Mam już dość chodzenia na koncerty, na które przyłazi garstka ortodoksyjnych fanów. I nie ma tu znaczenia, czy grają debiutanckie kapele, czy bardziej uznane marki. W Polsce na koncertach z frekwencją jest źle, a tendencje są wręcz przygnębiające. Oczywiście pomijam tu sprawę koncertów gwiazd z najwyższej półki, ale to historia na zupełnie inną opowieść. To, co zobaczyłem w sobotni wieczór we wrocławskim "Wagonie", woła o pomstę do nieba, albo jak kto woli do piekła. Wygląda na to, że ludziom nadzwyczajnie nie chce się ruszyć tyłków i to jest niestety dość smutne... Przykro mi o tym mówić, ale tak właśnie jest. I nikt mi nie wmówi, że bilety są zbyt drogie, bo jak ktoś chce to te marne 10 zł zawsze wysupła. Ale mniejsza o to. Dość narzekania. Zajmijmy się koncertem, bo to raczej ciekawsze niż moje utyskiwania na ogólną pozycję rynku muzycznego w naszym kraju.
Do stolicy Dolnego Śląska miały zjechać trzy kapele: Rotengeist, Saratan i Zmierzch. Miały, bo jak się okazało Zmierzch ostatecznie nie dotarł. Powody dość Prozaiczne, więc nie warto o nich mówić. W roli gościa specjalnego wystąpił wrocławski kwintet Maigra. Zamiast czterech kapel na scenie zaprezentowały się trzy zespoły - też dobrze. Show rozpoczęła wspomniana Maigra. Widziałem chłopaków już raz w 2008 z Eminence w "Madness". Wtedy średnio mi się podobali. Jednak w sobotę po prostu rozłożyli mnie na łopatki! Set wrocławian oparty był w zasadzie na kompozycjach ze znakomitego debiutanckiego krążka "End of Process". Ostro, technicznie i bezkompromisowo! Tak się gra nowoczesny metal. Widać, że panowie znają się jak łyse konie, w ich grze nie było słychać przypadku. Takie numery jak "Jaws of Terror", "Kręgosłup Diabła", czy "Snake’s Eyes" to istne perełki! Dla fanów Meshuggah, Maigra to jazda obowiązkowa. I tak na koniec – Panowie, gratuluje profesjonalizmu – to, co robicie na scenie, to czystej wody zawodowstwo.
Po krótkiej przerwie deski klubu zawładnęli goście z Krakowa - trio Saratan. Nie ukrywam, że nie znałem kolesi. Raz gdzieś mignęła mi ta nazwa i to w zasadzie tyle. Byłem ciekawy czego się po nich spodziewać. No cóż. Muza bez historii, na mój gust koledzy z Saratan zapatrzeni są twórczość legendarnego Mastera. Niby nic w tym złego, bo lubię twórczość "Szalonego Brodacza", ale jeden Master chyba wystarczy. Co nie znaczy, że Saratan to słaby zespół. Publika ciepło przyjęła ich występ, więc sobotni wieczór zapewne zapiszą na "plus".
Gwiazdą wieczoru było przemyskie trio Rotengeist. Nie ukrywam, że lubię ich twórczość, a sobotni show to mój trzeci koncert tego zespołu i powiem szczerze chyba najlepszy! Tym razem ekipa dowodzona przez Piotrka Winiarskiego do Wrocławia przywiozła set promujący debiutancki album "Fear Is The Key”. Thrashowa armada z Przemyśla zawładnęła scenę na ponad godzinę. Energia, spontaniczność, a wszystko to poparte nienaganną techniką. Zespół zaprezentował jedenaście utworów, na czele z takimi "petardami" jak "Organized Murder", "Slaves Of The Falles Freedom", czy "Strange" i "Spiritual Collapse". Na koniec, i to już chyba stało się tradycją koncertów "Rotenów", zabrzmiał brawurowo zagrany numer "King Of The Kill" kanadyjskich mistrzów z Annihilator. Piotr Winiarski (gitara/wokal), Aleksander Partyński (bas) i Ziemowit Gawlik (perkusja) to trzy wielkie osobowości sceniczne, znakomicie się uzupełniające i kipiące niczym gejzery. Zawodowstwo pełną gębą, podobnie jak Maigra. Tak trzymać koledzy, a przy odrobinie szczęścia będziecie dzielić i rządzić na polskiej scenie, czego i Wam i chłopakom z Maigra z całych sił życzę!
Sebastian Międzik
Źródło: MusicNews.pl
Komentarze
Nie dodano jeszcze komentarza, bądź pierwszy.
- ŚWIEŻA KREW: Smoke Fairies
- PORCUPINE TREE - relacja z koncertu w Łodzi, 17.07.2010
- BRENDAN PERRY - relacja z koncertu w Warszawie, 15.07.2010
- XVII WITH FULL FORCE - relacja z festiwalu w Niemczech, 2-4.07.2010
- ŚWIEŻA KREW: Warpaint
- SONISPHERE FESTIVAL - relacja z festiwalu w czeskich Milovicach, 19.06.2010
- SOULFLY - relacja z koncertu we Wrocławiu, 11.06.2010
- SERJ TANKIAN - relacja z koncertu w Warszawie, 20.06.2010
- ARMIA - relacja z koncertu w Warszawie, 11.06.2010
- ŚWIEŻA KREW: Sleepy Sun














Ka, Slope/The Experience of Losing Control
A Way Away
Mojo
Radio Silence
In Excelsis
III: Remember Who You Are
Invictus
Coat Of Arms
Variations
PORCUPINE TREE - Łódź, 17.0...
DERANGED, DESECRATION - Londyn...
DEVILDRIVER - Warszawa, 20.06....
XVII WITH FULL FORCE FESTIVAL ...
COHEED & CAMBRIA - Warszawa, 0...
THE BUG, ROB SWIFT + MISTA SIN...