musicnews musicnews

DE PRESS, KRYZYS - relacja z koncertu w Krakowie - 05.02.2010

Data: 2010-02-18
Poleć ten artykuł innym:
Dodaj do digg Dodaj do facebook Dodaj do delicious Dodaj do linkedin Dodaj do myspace Dodaj do wykop.pl Dodaj do blip.pl Dodaj do flaker.pl

DE PRESS, KRYZYS
Kraków , Rotunda ul. Oleandry 1
05.02.2010


W najśmielszych przypuszczeniach nie spodziewałem się, że występ tych dwóch trzydziestoletnich zespołów spotka się z tak wysoką frekwencją.


Tajemnicą sukcesu mogła być szczytna idea jaka przyświecała jego organizatorom, ale i niecodzienne połączenie odmiennych stylistycznie i pod względem przekazu zespołów. Muszę nadmienić, że na żadnym koncercie dotychczas nie spotkałem się z tak różnorodną publicznością, począwszy od krzykliwych licealistek, punków w wieku produkcyjnym, aż po dżentelmenów i damy w kwiecie wieku, którzy przybyli ze swoimi pociechami.


Cały dochód z tej imprezy przekazano na rzecz kombatantów podziemia antykomunistycznego. Bardzo dużą wagę przyłożono do oprawy, byli bowiem członkowie grup rekonstrukcyjnych przyklejający każdemu uczestnikowi naklejkę z polską flagą i symbolem Polski Walczącej. Śpiewali oni również partyzanckie piosenki przed koncertem oraz pomiędzy obydwoma zespołami. Nie obyło się bez prawie godzinnej obsuwy, co można uznać za jeden z grzeszków jaki organizatorzy mają na sumieniu. Jednak zważywszy na intencję u mnie mają odpuszczone. Koncert rozpoczął odrodzony Kryzys.


Ze sceny posypały się  szlagiery pokroju "Święty Szczyt", "Mam Dość", "Telewizja", "Dolina Lalek", "Armagedon", "Wojny Gwiezdne" czy "Ambicja". To była bez wątpienia  podróż w czasie w lata komuny realnej, kartek na obuwie i cukier, Jarocina i początków niezależnej muzyki nazywanej niegdyś amatorską. Robert Brylewski ze swoim zespołem nadal wywołuje wielkie emocje i przywołuje wspomnienia młodych lat. Mikstura punka i reggae z obowiązkowymi dęciakami dzisiaj brzmi bardzo archaicznie i to z pewnością jest największa zaleta zreformowanego Kryzysu - zespołu który wywarł wielki wpływ na całą scenę niezależną i kilka lat temu doczekał się albumu będącego trybutem na ich cześć. Lata przebywania w hibernacji mają ponoć zaowocować wreszcie oficjalną płytą.


Cóż, "pożyjemy..." chciałoby się powiedzieć z nadzieją. Tymczasem przejdźmy do głównej  atrakcji wieczoru jaką niewątpliwie był  De Press promujący swą nową płytę "Myśmy Rebelianci, Piosenki Żołnierzy Wyklętych", na którą składają się piosenki oddziałów partyzanckich powstałe w latach 1944-1953, w nowej aranżacji ma się rozumieć. Za sceną na ekranie wyświetlane były autentyczne zdjęcia żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, między utworami skandowano "precz z komuną", co wprowadziło mnie w reminiscencje z pacholęcego okresu,  powiewały biało-czerwone flagi i sama wymowa muzyki sprawiała , że ten koncert miał zupełnie inny charakter. Gorzki i przemilczany przez oficjalne media okres naszej historii odżył dzięki inicjatywie Andrzeja Dziubka. Co ważne wszystko to nie miało charakteru uroczystej akademii czy apelu poległych a właśnie rockowego koncertu, na którym nie zabrakło nawet iskier ze szlifierki sypiących się ze sceny . Pojawienie się kompozycji z wcześniejszych anglojęzycznych płyt, a nawet "Bo jo Cie kochom",  przyjęte było również ze sporym entuzjazmem pomimo braku konotacji tematycznych. Myślę, że ten splot polityki z muzyką uzmysłowił kilku osobom, że takie połączenie nie koniecznie musi symbolizować młodzieńców o aparycji i fryzurach z zakładu poprawczego wymachujących prawą ręką.


To już drugi zespół po Lao Che, który sięga po tematy niemodne i nie przysparzające poklasku w środowiskach medialnych. Brawa dla De Press za szczerość i przełamywanie tabu stereotypów. Ciekawe i godne pochwały przedsięwzięcie w naszym politycznym poprawnie świecie nowego porządku.

 

Piotrek Popiel

Dodaj komentarz

Komentarze

Spoko relacja. Dobrze, ze koncert nie przeszedł niezauważony, takim z założenia wyjątkowym wydarzeniom powinno się nadawać trochę szumu w E- eterze:)

(2010-07-29 | 18:33)

~ HISTORIOZOF

Pełen szacun za płytę! Świetny album z hołdem w tle! Brawa!

(2010-07-29 | 18:33)

~ Saxon747

musicnews MusicNews